sobota, 3 sierpnia 2013

I love...


Jak wiecie kocham masła (chociaż w taką upalną pogodę jak teraz co raz chętniej sięgam po lekkie balsamy). Jestem zwolenniczką słodkich, owocowych zapachów:) Kocham balsam z TBS o zapachu papai, ale według mnie nie nadaje się w taką pogodę. Teraz chętniej sięgam po różnego rodzaju balsamy i masła do ciała I Love... . Możemy je znaleźć w Douglasie, ja jednak kupiłam swoje w Anglii w zdecydowanie lepszej cenie. Trafilam na promocję 2 za 1 i w sumie zapłaciłam 4£ lub 5£ za dwa, gdzie w Douglasie zapłacimy za jeden ok. 29zł. Wybrałam strawberries&milkshake i mango&papaya. 



Ten drugi wybrałam ze względu na to, że uwielbiam zapach papai jednak powiem Wam, że nie dorasta do pięt pod względem zapachu  masłu z TBS i jakoś za nim nie przepadam. Za to truskawka...obłędna! Przepiękny niechemiczny zapach, przypominający jogurt truskawkowy. Zapach długo utrzymuje się na skórze. Po posmarowaniu się wieczorem rano czuję jeszcze truskawkę. Nawilżenia szałowego nie robi, Zdecydowanie nie nadał by się do stosowania w zimie, jednak na lato jest idealny. Nawilża tyle ile powinien o tej porze roku:) Zimą lubię mocno nawilżające masła do ciała a latem wybieram lżejsze produkty, czyli zazwyczaj balsamy. Te masła super się sprawdzają ze względu na lekką, aksamitną konsystencję.

Kosmetyki I love... mają duży wybór zapachów. Z tego co wiem dostępne są masła do ciała, balsamy, żele pod prysznic, balsamy do ust i nie pamiętam co jeszcze. Następnym razem wybróbuję malinowego masła, bo z tego co pamiętam też pachniał super!:)

Kilka dni temu zrobiłam małe zakupy w sklepie minti shop. Przesyłka przyszła ekspresowo! Bardzo polecam zakupy z tej strony, bo bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli szybkością przesyłki, a produkty dostałam w pięknie zapakowanych bibułkach. 

Zamówiłam słynny bronzer Honolulu (12,90 zł) i rozświetlacz high lights (10,99 zł) i bazę pod cienie (7,12 zł). Miałyście te kosmetyki? Co o nich sądzicie? 
Użyłam raz tego bronzera i jakoś mnie nie zauroczył, ale myślę, że z czasem się polubimy jak się do niego przyzwyczaję. Przez dłuższy czas używałam bronzera z kryolanu, więc nie oszukujmy się i nie porównujmy tych dwóch produktów ze sobą:D  Myślę, że Honolulu jak na swoją cenę ( 12,90zł) spisze się nieźle!

XOXO!

15 komentarzy:

  1. ooo ja też bardzo kocham masełka, to moja ulubiona konsystencja nawet latem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łaał ale mają teraz super promocje :D Szkoda ze sobie obiecałam omijać wszystkie sklepy przez 3 miesiące. Zakupy bardzo fajne. Ciekawa jestem tej bazy pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham maselka! w szczegolnosci owocowe :)
    bazy pod cienie bym nie wyprobowala, gdyz nie przepadam za ta firma :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kompletnie nie znam tej firmy i nic z niej nie miałam:) a że cena super, więc zaryzykowałam:D bo nawet jak się nie sprawdzi to nie będzie żal pieniędzy:)

      Usuń
  4. koniecznie napisz coś więcej o rozświetlaczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko go porządnie przetestuję na pewno pojawi się recenzja!:)

      Usuń
  5. Ojej rzeczywiście zapakowane są obłędnie - jak cukierki :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Masełka muszą pachnieć obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie zapakowane ;) Będę musiała wypróbować masełka ;)

    w wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale bym chciała te balsamy z I love..., kiedyś z pewnością się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Minti Shop również uwielbiam, a te masła do ciała miodzio :) tak wnioskuję, bo nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń